Skały na plaży zwykle nie powinny nikomu przeszkadzać, chyba że znajdują się w miejscu, w którym normalnie powinno się samemu leżeć, wypoczywać i wygrzewać się w słońcu. Najgorsze są jednak wielkie kamienie, których na pierwszy rzut oka nie widać, ponieważ są przykryte warstwą piasku. Niefortunny upadek, potknięcie czy zwykłe otarcie się o taki kamień może spowodować, że uśmiech na naszej twarzy zmieni się w złość czy wręcz popłynie po policzku słone krople łez. Dlatego w miejscach, w których widać na pierwszy rzut oka, że plaża jest upiększona o zagrożenie w postaci głazów należy wziąć to sobie do serducha i być w miarę ostrożnym. Ewentualnie jeśli jest wybór przejść na plażę obok, na której być może jest równie dużo miejsca, a nie trzeba się dodatkowo zadręczać tym co może się stać podczas urlopu wypoczynkowego. Zresztą przychodzi się na plażę nie po to, aby się wspinać, a po to aby popływać i poszaleć owszem na kamieniach, ale w miniaturowej wersji – zwanej piaskiem. Dobrze, jeśli jak na tym zdjęciu pogoda nie spłata figla i jest bajecznie słonecznie.